- i co roku pytanie: jak to wszystko pomieścić? Na szczęście, nasz autokar wydaje się z roku na rok coraz bardziej rozciągliwy i jakimś cudem udaje nam się zapakować wszystkie bardziej i mniej potrzebne rzeczy.
Można napisać, że podróż minęła bez przeszkód - choć na pewno do późnych godzin nocnych szeptom w autokarze nie było końca 🙂 W każdym razie, po kilkuset przejechanych kilometrach, setkach przesłuchanych piosenek, kilku obejrzanych filmach, kilku minutach
Rewal 2025 w skrócie - czyli kilka kartek z pamiętnika
18.07.2025 - 22:00 - na tę godzinę zaplanowany został nasz wyjazd z Hałcnowa. Na liczniku kilkaset kilometrów, w bagażniku zapakowane kilkadziesiąt walizek. Sprzęt sportowy, piłki do siatkówki i piłki nożnej, plansze do gry w warcaby oraz mnóstwo innych akcesoriów. Trochę tego można wymienić. Po kilku chwilach snu na barku kolegi z fotela obok - dojechaliśmy do naszej szkoły w Rewalu. Tam na szczęście przywitała nas piękna pogoda. Słońce, delikatny wiatr - nie było innej opcji jak tylko wybrać się na plażę i rozpocząć plażowanie. To znaczy była jedna inna opcja, ale ściśle związana z plażowaniem. Czyli kąpielowanie - to znaczy kąpiele w morzu przy idealnych do tego warunkach. Następnie szybki spacer przez miasto dla rozeznania, rozpakowywanie tych wszystkich walizek i obiad, po którym znowu udaliśmy się na plażę. Po plażowaniu powrót do szkoły, kolacja i wyczekiwane treningi - piłki nożnej i siatkówki. Zmęczeni, ale szczęśliwi zakończyliśmy dzień i przyszła pora na sen.
19.07.2025 miał być ostatnim ładnym dniem w tygodniu. Dlatego też po śniadaniu udaliśmy się do pobliskiego kościoła na Mszę, a później wybraliśmy się na plażę. Tam graliśmy w siatkówkę, korzystaliśmy z idealnych warunków do kąpieli oraz graliśmy w karty. Po obiedzie czekał nas również spacer na plażę. A po kolacji udaliśmy się na treningi piłkarskie i siatkarskie. O nich na szczęście nie muszę dużo pisać - bo relacje na naszym Facebooku skrupulatnie były uzupełniane przez Panią Renię 🙂
21.07.2025 Nadszedł dzień pierwszych wycieczek rowerowych. Po wypożyczeniu rowerów, grupa siatkarek i siatkarzy, zaopatrzona w kaski i dobre humory po śniadaniu ruszyła w drogę. Przejechaliśmy kilkanaście kilometrów, zrobiliśmy przystanek na lodach i wróciliśmy na obiad. A później odpoczynek, plażowanie i kąpielowanie. Na koniec dnia, po kolacji, poszliśmy na treningi. A na dobre zakończenie dziennych wysiłków czekały na nas (sławne już) warsztaty kulinarne.
22.07.2025 Wyjazd na basen do Sandra Spa w Pogorzelicy. Tam to zabawom nie było końca. Zjeżdżalnie z pontonami, baseny, sauny, wodne tory przeszkód, jacuzzi z gorącą i zimną wodą - każdy znalazł coś dla siebie. A wieczorem, zgodnie z planem, wszyscy udaliśmy się na treningi. Piłkarze z trenerem Wojtkiem i Jarkiem poszli na boisko a siatkarki na halę. I tak minął nam kolejny dzień nad morzem.
23.07.2025 Pogoda dalej nas nie rozpieszczała, dlatego korzystaliśmy z przywiezionych rozrywek w postaci turnieju warcabów (które dzielnie przygotowywała i przeprowadzała Karolina) warsztatów kolorowanek (i wysyłania pocztówek), składania breloczków i magnesów oraz klejenia kubków. Były też treningi piłki nożnej, spacery po mieście, zakupy pamiątek i lody. Zaczęliśmy również turniej strzelania. Nigdy nie jest to łatwe przedsięwzięcie, trzeba zatroszczyć się o odpowiednie przygotowanie stanowiska, tak, żeby nie ostrzelać pobliskich ścian czy budynków 🙂 Zadbać o okulary dla uczestników i kulki w magazynku. Na szczęście mamy ze sobą specjalistę od tego typu rozrywek - Kacpra, który dzielnie zajmuje się przygotowaniami.
24.07.2025 Tego dnia czekała na nas wycieczka do Kołobrzegu. Po śniadaniu zapakowaliśmy się do autokaru i wyruszyliśmy w trasę. Można było spokojnie posłuchać muzyki, poczytać książki albo podrzemać. Bo później czekały na nas atrakcje w postaci zwiedzania Oceanarium, w którym mogliśmy się co nieco dowiedzieć o morskich stworzeniach. Zobaczyliśmy różne rodzaje ryb, węgorze, cudnej urody płaszczki, kraby i żółwie a nawet małe rekiny. Później udaliśmy się na piękne molo, gdzie zjedliśmy drugie śniadanie i podziwialiśmy morze. Następnie spacer po mieście, gofry, lody - same najprzyjemniejsze atrakcje. Następnie czekała nas wyprawa na latarnię morską oraz rejs statkiem. Trochę tego było, więc w drodze powrotnej już większość z nas ucięła sobie regeneracyjną drzemkę. Na koniec dnia czekały na nas treningi, po których doskonale się zasypiało.
25.07.2025 Przywitał nas piękna pogodą, więc po porannych treningach udaliśmy się na plażę. Tam jeszcze trochę pograliśmy w siatkówkę, kąpaliśmy się w morzu i wróciliśmy na obiad. Po nim w planach było plażowanie oraz wycieczka do parku linowego. Tam mogliśmy się sprawdzić i wykazać sportowymi umiejętnościami. Przeszkody na wysokościach robią znacznie większe wrażenie - więc jeśli nigdy nie byliście - szczerze polecamy podjąć się wyzwania. Zapytajcie uczestników, z pewnością odpowiedzą, że warto 🙂 Pokonywanie strachu idealnie łączy w sobie trening sportowy ciała jak i zawziętości ducha.
27.07.2025 Kolejna wizyta w kompleksie Sandra Spa w Pogorzelicy. Tym razem trafiliśmy na wspaniałą pogodę i można było korzystać z zewnętrznych atrakcji. Tam czekał na nas basen ze sztuczną falą oraz spory plac zabaw.
Powoli nadchodził czas pakowania. Czas pomiędzy treningami, spacerami po mieście, kupowaniem pamiątek, plażowaniem, kąpielowaniem, grą w bingo, wizytą w parku rozrywki i przejażdżkami na kolejkach i innych wirujących karuzelach przeznaczyliśmy właśnie na pakowanie. Nie było łatwo się rozstać z nadmorskim klimatem. Szczególnie, gdy ostatniego wieczoru grupa siatkarek wybrała się na oglądanie zachodu słońca na plaży. Ten widok robił wrażenie, jak co roku. Dlatego bardzo się cieszyłyśmy, że mogłyśmy się na niego wybrać.
Ostatniego dnia wybraliśmy się na jeszcze jedną atrakcję czyli przejażdżkę Buggy (takimi samochodzikami, którymi jeździliśmy po torze). Trzeba było co prawda trochę przejść, ale wybraliśmy się również na lody w Trzęsaczu i już ten spacer nie był taki zły. Przed drogą powrotną poszliśmy jeszcze na obiad, właśnie w Trzęsaczu. Zjedliśmy pyszne pizze i ruszyliśmy do szkoły po ręczniki i piłki na plażę, gdzie spędziliśmy ostatnie godziny przed wyjazdem - na plażowaniu i kąpielowaniu.
Spakowani do walizek, zaczęliśmy pakowanie do autokaru. Jakimś cudem jeszcze się zmieściliśmy. I tak, po tych 10 dniach morskich przygód wyruszyliśmy do Hałcnowa.
Dalszej części już nie musimy chyba opisywać. Po udanej podróży spotkaliśmy wszystkich zainteresowanych czyli rodziców i bliskich, którym opowiadaliśmy nasze przeżycia.
W tym miejscu należą się podziękowania organizatorce całego tego zamieszania, bez której nie bylibyśmy na wspaniałych wakacjach i nie mielibyśmy czego opowiadać - czyli Pani Renacie, która co roku dba o nas jak o własne dzieci i angażuje się w te wyjazdy całą sobą. Za to należą się największe podziękowania. Miejmy nadzieję, że za rok będziemy się równie dobrze bawić na naszym obozie - o to postaramy się z całą kadrą 🙂
Wychowawca Weronika
Obóz sportowo-rekreacyjny nad morzem był wszechstronną inicjatywą, która koncentrowała się na aktywnym wypoczynku dzieci i młodzieży.
Inicjatywa skupiła się na realizacji szeregu zajęć, które miały na celu wszechstronny rozwój uczestników. Poprzez udział w różnorodnych aktywnościach, takich jak zajęcia sportowe, wycieczki i warsztaty, młodzież mogła efektywnie zagospodarować swój czas wolny. Działania te były ukierunkowane na propagowanie zdrowego stylu życia oraz uświadamianie jego wartości. Uczestnicy obozu mieli okazję do zmiany warunków klimatycznych, co pozytywnie wpływa na ogólny stan zdrowia i odporność organizmu.
Cele i korzyści dla uczestników
Rozwój fizyczny i zdrowotny:
Obóz miał na celu poprawę sprawności fizycznej i ogólnego stanu zdrowia. Dzięki zajęciom z piłki nożnej, siatkówki oraz treningom na siłowni, uczestnicy mogli wzmocnić swoje mięśnie i poprawić kondycję. Uczestnictwo w turniejach, takich jak piłki nożnej, warcabów czy golfa, promowało zdrową rywalizację i wytrwałość. Zmiana klimatu na nadmorski oraz dwa wyjazdy na basen sprzyjały wzmocnieniu układu oddechowego i odporności.
Rozwój intelektualny i kształtowanie charakteru:
Dzieci i młodzież uczyły się aktywnej organizacji wolnego czasu, co jest kluczową umiejętnością na przyszłość. Turnieje warcabów i golfa rozwijały myślenie strategiczne, koncentrację i cierpliwość. Zajęcia te wymagały również podejmowania zobowiązań i konsekwencji, co sprzyjało kształtowaniu charakteru.
Aktywizacja społeczna i integracja:
Liczne zajęcia, takie jak wycieczki do Kołobrzegu, wycieczka rowerowa, czy zabawy w parku linowym, były doskonałą okazją do integracji i nawiązywania nowych znajomości. Warsztaty manualne i kulinarne sprzyjały współpracy i budowaniu poczucia wspólnoty.
Rozwój pasji i kreatywności:
Uczestnicy mieli szansę rozwijać swoje zainteresowania sportowe oraz manualne podczas warsztatów. Zajęcia kulinarne uczyły nowych umiejętności, a manualne pobudzały kreatywność.
Ważne aspekty profilaktyczne:
Obóz uwzględniał także istotne zajęcia dotyczące przeciwdziałania narkomanii, co jest kluczowe w procesie edukacji i prewencji wśród młodych ludzi.
Obóz sportowo-rekreacyjny był kompleksowym programem, który dostarczył uczestnikom nie tylko rozrywki, ale również cennych umiejętności i wiedzy. Dzięki temu, młodzi ludzie mogli wrócić do domu nie tylko wypoczęci, ale również zdrowsi, bardziej świadomi i zmotywowani do aktywnego życia.
18 lipca 2025r.
22:30 Ziórka na parkingu przed Domem Kultury
23:00 Wyjazd
Spotkanie dla rodziców, których dzieci wyjeżdżają na obóz sportowy do Rewala, odbędzie się
w poniedziałek 7 lipca po Mszy św. wieczornej (około godz. 19:00)
w Domu Parafialnym im. Jana Pawła II.
Wyposażenie obozowicza:
- koszulki z logo klubu i Hałcnowa (podpisane inicjałami),
- butelkę filtrującą wodę (podpisaną),
- legitymacja szkolna,
- gry i zabawy do wspólnej integracji,
- obuwie i odzież sportowa,
- balsam do opalania, kosmetyki (podpisane),
- strój kąpielowy, ręcznik,
- rękawiczki do parku linowego,
- lekarstwa, które na stałe dziecko przyjmuje, syrop na gorączkę,
- ciepłe rzeczy,
- ubranie przeciwdeszczowe,
- podręczny plecak na wycieczki,
- ministranci i lektorzy – komże,
- małą poduszkę i koc do autokaru,
- chusteczki do płakania,
DOBRY HUMOR !!!
WAŻNE- na obóz zabieramy sprzęt sportowy, dlatego wielkość i waga bagażu uczestników ograniczona!!!
Obóz dofinansowany został ze środków Urzędu Miejskiego w Bielsku-Białej na wsparcie realizacji zadań publicznych z zakresu polityki społecznej „Organizacja wypoczynku dla dzieci i młodzieży w okresie wakacji”. P-SKS "BESKIDY" otrzymał wsparcie w kwocie 16.000,00 zł na realizacje projektu "Obóz rekreacyjno–sportowy w Rewalu".
Wspierają nas